Klimat rodem z Indii będą mogli poczuć wszyscy, którzy w dniach 25, 26 i 28 lutego odwiedzą Operę Nova. Wszystko dzięki operze Léo Delibesa „LAKME”.
(fot. Opera Nova)
Miłość ludzi pochodzących z odmiennych cywilizacyjnie kręgów, przekraczających kulturowe tabu jest tematem często przez operę wykorzystywanym. Są więc rdzenni mieszkańcy Indii z ich prastarą kulturą oraz przybysze z Anglii, dla których wartości Hindusów pozostają niezrozumiałe i …śmieszne. Kwiat datury staje się przyczyną śmierci Lakmé, gdy orientuje się ona, że Gerard nie może pozostać w jej świecie.
POLECAMY: JUWENALIA BYDGOSZCZ 2012
Kierownictwo muzyczne spektaklu sprawuje wybitny dyrygent, znawca literatury operowej, Andrzej Straszyński, który wyeksponował całe piękno partytury; wszystkie pomysły melodyczne, lekkość i wdzięk muzyki francuskiego kompozytora. W roli tytułowej w kolejnych dniach: Agnieszka Kozłowska i Julia Iwaszkiewicz, jako Gerald – Vasyl Groholsky i Pavlo Tolstoy, w partii bramina Nilakanthy: Jacek Greszta Andrzej Nowakowski.
Soliści, Chór, Balet Opery Nova i statyści wyglądają jak prawdziwi Hindusi i inne grupy etniczne zamieszkujące Indie – praca charakteryzatorek Opery Nova jest w przypadku „Lakme” godna podziwu.
[Redakcja Enjoy! | materiały prasowe]
| « poprzednia | następna » |
|---|







